Przez Parafię do Raju 44/2012

ŚW. FAUSTYNA MODLI SIĘ ZA GRZESZNIKÓW

Chociaż grzech jest przepaścią złości i niewdzięczności, jednak cena jest położona za nas nigdy nieporównana – dlatego niech ufa dusza wszelka w Męce Pana, niech ma w Miłosierdziu nadzieję. Bóg nikomu Miłosierdzia Swego nie odmówi. Niebo i ziemia może się odmienić, ale nie wyczerpie się Miłosierdzie Boże. O, co za radość się pali w sercu moim, kiedy widzę tę niepojętą dobroć Twoją,          o Jezu mój. Pragnę przyprowadzać wszystkich grzeszników do stóp Twoich, aby wysławiali przez nieskończone wieki Miłosierdzie Twoje. (Dz 72 b)

W CIEMNOŚCIACH DUSZY ŚW. FAUSTYNA

UFA SŁOŃCU ŁASKI PANA JEZUSA

Jezu mój, choć noc ciemna wokoło i ciemność chmury zasłaniają mi horyzont, jednak wiem, że nie gaśnie słońce. O Panie, chociaż Cię pojąć nie mogę i nie rozumiem działania Twego – jednak ufam Miłosierdziu Twemu. Jeżeli jest taka Wola Twoja Panie, bym zawsze żyła w takiej ciemności – bądź błogosławiony.   O jedno Cię proszę, Jezu mój, nie dozwól mi, abym Cię miała czymkolwiek obrazić. O Jezu mój, Ty jeden znasz tęsknoty i bóle serca mojego. Cieszę się, ze mogę choć trochę cierpieć dla ciebie. Kiedy czuję, że cierpienie przechodzi siły moje, wtenczas uciekam się do Pana w Najświętszym Sakramencie, a głębokie milczenie jest mową moją do Pana. (Dz 73)

PAN JEZUS POTWIERDZA ŚW. FAUSTYNIE PRAWDZIWOŚĆ SWYCH OBJAWIEŃ, DOPROWADZAJĄC NA JEJ PROŚBĘ PEWNĄ WYCHOWANKĘ DO NAGŁEGO NAWRÓCENIA

Spowiedź jednej z naszych wychowanek. W pewnej chwili, kiedy mnie jakaś moc zaczęła naglić, abym się starała o to święto      i żeby był namalowały ten obraz, nie mogę zaznać spokoju. Coś mnie na wskroś przenika, jednak jakiś lęk mnie ogarnia czy nie jestem w złudzeniu. Chociaż te niepewności zawsze pochodziły od zewnątrz, bo w głębi duszy czułam, że Pan jest, który przenika duszę moją. Spowiednik, przed którym się wtenczas spowiadałam mówił mi, że bywają złudzenia i czułam, że kapłan ten jakby się bał mnie spowiadać. To było dla mnie męczarnią. Kiedy spostrzegłam, że niewiele mam pomocy od ludzi, tym więcej uciekałam się do Pana Jezusa, do Tego Mistrza najlepszego. W pewnej chwili, kiedy mnie ogarnęła taka niepewność, czy głos, który przemawia do mnie od Pana jest – i w tej chwili rzekłam do Pana słowem wewnętrznym bez mówienia. W jednej chwili jakaś moc przeniknęła duszę moją – powiedziałam: jeżeli Tyś jest prawdziwie Bogiem moim, który obcujesz ze mną i przemawiasz do mnie, to proszę Cię Panie, niech ta wychowanka dziś jeszcze pójdzie do spowiedzi, a znak ten umocni mnie. W tej samej chwili dziewczyna ta prosiła o spowiedź.

Matka klasy zdziwiona jej nagłą zmianą, ale zaraz postarała się o kapłana i ta osoba z wielką skruchą odbyła spowiedź. Wtem usłyszałam głos w duszy taki: czy teraz wierzysz Mi? – I znowu dziwna moc przeniknęła duszę moją i upewniła mnie i umocniła tak, że się sama dziwiłam, że mogłam się choć na chwilę poddać wątpliwości. Jednak wątpliwości te zawsze pochodzą z zewnątrz      i to mnie usposabiało do głębszego zamknięcia się w sobie. (Dz 74)

ŚW. FAUSTYNA WYJAWIA TRUDNOŚCI W SPOWIEDZI U KAPŁANÓW POZBAWIONYCH WEWNĘTRZNEJ PEWNOŚCI I WIELKI POŻYTEK KAPŁANÓW POGŁĘBIONYCH DUCHOWO

Dusza moja, kiedy wyczuje niepewność kapłana                    w spowiedzi św. wtenczas nie odsłaniam duszy swojej głębiej, ale się tylko oskarżam z grzechów. Nie da duszy spokoju taki kapłan, jeżeli sam go nie posiada. O kapłani, wy świece jasne, które oświecacie dusze, niech jasność wasza nigdy nie będzie przyćmiona. Zrozumiałam, że wtenczas nie było woli Bożej, żebym swą dusze odsłoniła do głębi. Dał mi Bóg tę laskę później. (Dz 75)

Z „Dzienniczka” s. Faustyny Kowalskiej (Zeszyt Pierwszy)

Ogłoszenia duszpasterskie na 6 niedzielę zwykłą 12.02.2012r.

Dodaj komentarz